W marcowym świecie filmowym dopiero niedawno zabłysły statuetki Oscarów, na początku roku medale zdobyli sportowcy podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich, a nagrody wręczono również podczas europejskiego finału jednego z najbardziej prestiżowych konkursów kulinarnych na świecie – Bocuse d’Or Europe 2026.

Najlepsi szefowie kuchni reprezentowali swoje kraje
W dniach 15 i 16 marca w Marsylii zebrała się elita kulinarna, a dwadzieścia drużyn narodowych z całej Europy walczyło o awans do światowego finału w Lyonie. To, że ten najbardziej prestiżowy konkurs odbył się we Francji, nie było przypadkiem. W kraju koguta galijskiego założył ją Paul Bocuse, jej historia sięga 1987 roku, a dziś jest znana na wszystkich kontynentach. Konkurs cechuje się oryginalnością, a mistrzostwo szefów kuchni to uczta zarówno dla oczu, jak i dla podniebienia. Świetną wiadomością jest to, że Słowacja miała w tych zmaganiach swoją drużynę.
Słowację reprezentowali profesjonaliści z hotelu Lomnica
A co ich łączyło? Pasja do gotowania, kreatywność, entuzjazm, ogromna dbałość o szczegóły, doskonała technika i precyzja. Bilet do Marsylii zapewniło im zwycięstwo w zeszłorocznym ogólnokrajowym konkursie gastronomicznym. Odnieśli sukces również dzięki umiejętnościom i doświadczeniu szefa kuchni Patrika Pokrývki, który należy do czołówki słowackich kucharzy, a jego mistrzostwo mogą delektować się goście restauracji Sissi w hotelu Lomnica. Pomysłowa oferta dań, oryginalna mieszanka lokalnych składników i wyjątkowa kreatywność – to cechy charakterystyczne kuchni tego hotelu w Tatranskiej Lomnicy. Nad brzegiem morza we Francji stworzył kompozycję wizualną, która odzwierciedlała słowacką przyrodę, jej wspaniałe góry i lasy. Sukces w konkursie kryje się jednak również we współpracy zespołowej. Nasza drużyna w składzie: szef kuchni Patrik Pokrývka, jego asystentka Viktória Orolinová i trener Tomáš Ševčík stopniowo doskonaliła się przez setki godzin, a za każdym daniem stoi ich doskonała zgranie i wzajemne wsparcie. To również jeden z warunków, aby odnieść sukces wśród światowej elity. Nad wszystkim czuwał również prezes Bocus d’Or Slovakia Peter Duranský.
Jak smakuje danie, jak wygląda, jaka jest technika i sposób obróbki składników
O wyniku decyduje cały zestaw kryteriów, a zadania nie ułatwia również limit czasowy. Podczas gotowania panowało spore tempo, ponieważ uczestnicy musieli w ciągu pięciu i pół godziny przygotować dwie potrawy – jedną mięsną i jedną rybną. Jakie składniki mieli wykorzystać – to ustaliła komisja organizacyjna konkursu. Zadania nie były proste: przygotować, ugotować i podać na talerzu połączenie mięsa i owoców morza. Głównymi składnikami były polędwica wołowa z byka z Camargue oraz mątwa. Całość dopełniała emulsja czosnkowa. Aby jednak zadanie nie było zbyt łatwe, na talerzu miała pojawić się również typowa składnik z kraju pochodzenia. Słowacka drużyna zdecydowała się na borówkę.
Kolejny temat konkursowy zabłysnął w całej okazałości i stanowił hołd dla Morza Śródziemnego. Główną rolę odegrała ryba z wód słonych – czerwonogłowa. Podstawą dodatku była ciecierzyca wzbogacona o element narodowy. Ale czym byłaby ta potrawa bez dodatku warzywnego? Tym razem dominowała w niej fioletowa karczoch, a sos przygotowano z jeżowca. Z takim zadaniem rozpoczęła się walka Słowaków o czas, precyzję, kulinarne pomysłowość i kunszt.

Co oceniało i wyróżniało jury
Największe uznanie zdobyły przede wszystkim smak, precyzja techniczna, sposób podania, organizacja pracy oraz czystość w kuchni. Konkursy obserwuje jednak nie tylko wnikliwe oko jurorów, ponieważ wszystkie potrawy powstają na żywo przed publicznością. Jest to w zasadzie wielka, otwarta scena, na której głównymi bohaterami są elitarni szefowie kuchni. Najlepsi z europejskiego finału przechodzą do światowego konkursu w Lyonie,
Północni na czele, dziesiątka najlepszych ma zapewniony udział w światowym finale.
Zwycięskie trofeum zdobyła Dania, tuż za nią uplasowała się Norwegia, a trzecie miejsce zajęła Włochy. Wraz ze zwycięzcami do światowego finału pojadą reprezentanci Szwecji, Francji, Finlandii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Węgier i Islandii. W największym europejskim konkursie Słowacja zajęła 16. miejsce. Sam udział w tym wydarzeniu, wymiana doświadczeń, prezentacja i czerpanie nowych inspiracji to już sukces. Ponieważ nowoczesna gastronomia rozwija się w zawrotnym tempie. Dzisiaj nie jest to już tylko stół z białym obrusem, kryształowymi kieliszkami i srebrnymi sztućcami. Dzisiaj jest to sztuka, która łączy smak, zapach, urok, estetykę i design. Właśnie te wartości zabłysnęły w Marsylii podczas Bocuse d’Or Europe 2026. Ceniony szef kuchni Patrik Pokrývka z restauracji Sissi w hotelu Lomnica reprezentował tam Słowację i kontynuował tradycję udziału słowackich kucharzy w tym prestiżowym konkursie. Już sam udział w gronie elity europejskiej gastronomii świadczy o tym, że wraz ze swoim zespołem należy do czołówki, która z pewnością będzie ubiegać się o kolejne tytuły.